W co gracie w weekend? #517: God of War Ragnarok: Valhalla
Dla wielu graczy te zapowiedzi to koniec grania na konsolach. Sam jeszcze nie wiem jak to się skończy dla mnie i prawdę powiedziawszy nie chcę o tym myśleć zbyt dużo, bo jestem zbyt przytłoczony tym wszystkim.
Jedyne co pozostaje pewne to to, że wciąż jeszcze jestem graczem i dopóki będę mógł grać i będę miał chęci do grania w gry wideo, to wszystko zostaje po staremu, przynajmniej na teraz.
Czcze dywagacje zostawiam innym ludziom, którzy mają czas na roztrząsanie tych kwestii, sam wolę jednak coś odpalić i po prostu dobrze się bawić.
W co gram w weekend? Tym razem padło na darmowy dodatek do God of War Ragnarok pod tytułem Vallhalla. Można więc powiedzieć, że dalej koncentruję się nad tym nad czym koncentrowałem się tydzień temu, a więc na poznawaniu dalszych losów Kratosa.
Jest to prawdziwa gratka dla graczy, którzy śledzą przygody spartiaty od samego początku. Spotkamy tu starych znajomych oraz bohaterów, których mało kto by się spodziewał jeszcze zobaczyć. Autorzy całkowicie zrezygnowali z zagadek na rzecz ciągłych walk w formie roguelike. Należy się zatem przygotować na wszystko co charakterystyczne dla tego gatunku. Porażki, wybory i powtarzanie w kółko cyklów, aż zdobędziemy upragnione fanty.
Wszystko to co oferuje Valhalla to jednak tylko pretekst, aby po skończeniu wątku głównego dalej bawić się systemem walki, wybierać umiejętności które nam akurat pasują lub są potrzebne w danym cyklu oraz delektować się elementami God of War, o których pamiętają już chyba tylko najstarsi górale...spod Olimpu.
Valhalla jest dodatkiem darmowym, więc nie należy spodziewać się tego, że odmieni nasze życie. Zdarzyło mi się jednak płacić za gorsze i przede wszystkim krótsze dodatki, więc zbytnio narzekać nie będę.
Na razie jestem bardzo usatysfakcjonowany tym co widziałem w tym rozszerzeniu i pewnie nic w tej sprawie się nie zmieni, póki go nie skończę. Trochę zajęło mi splatynowanie Ragnaroku. Przy dodatku do niego nie zamierzam siedzieć kilku kolejnych lat.
Wzywają mnie kolejne Residenty, o których postaram się napisać w kilku słowach w następnych odcinkach W co gracie w weekend?, pod warunkiem, że znajdę na to czas.
Dziękuję za uwagę. Do następnego razu.



Komentarze
Prześlij komentarz