W co gracie w weekend? #516: Resident Evil 0 po polsku
Ostatnio trochę mnie nie było. Rozpoczęły się Mistrzostwa Świata w piłce nożnej i choć wcale na nie nie czekałem, to nie omieszkałem sprawdzić paru spotkań albo chociaż zobaczyć bramek, które w nich padały. Na pisanie o grach wideo nie było czasu. Nie oznacza to wcale, że w nic w tym czasie nie grałem. Trochę się ogarnąłem i w pewnym momencie grałem w pięć gier z serii Resident Evil naraz. Spodobało mi się to tak bardzo, że w jeden z nich wsiąknąłem jak kamfora. Graczy ciekawych moich spostrzeżeń na ten temat zapraszam do dalszej części wpisu. Resident Evil 0, bo o nim mowa, to ostatnia odsłona serii o zombie wykonana w tradycyjnym stylu, a więc ze statycznymi tłami. Przeszedłem ją już kiedyś na GameCubie. Później zrobiłem to samo na Wii. Teraz przyszła kolej na wersję HD. Kupiłem już ją byłem wcześniej na PS4. Później zrobiłem to samo z wersją na Steam i to właśnie tą ostatnią wersję postanowiłem przejść. Wszystko przez fanowską polonizację, która jest dostępna w wersji na PC. Na tle ...