God of War: Ragnarok (Platyna #185)
God of War: Regnarok Platforma: PS5 Platyna #185 Miodność: 9/10 Trudność: Średnia Czas: 160 godzin (3 i pół roku) W Ragnaroka grałem tak długo, że już powoli myślałem, że nigdy go nie splatynuję. Kiedyś ustaliłem, że nie będę grał w ten tytuł z opisem, więc domyślenie się jak rozwiązać konkretne zagadki trochę trwało. Gdy nie chciało mi się tego robić, to wyłączałem po prostu grę i albo włączałem ponownie następnego dnia, gdy miałem już jasność umysłu, albo po kilku miesiącach. Nieładnie jest jednak przetrzymywać zbyt długo pożyczone gry, więc nieraz mobilizowałem się do dalszej gry. Zajęło mi to tak dużo czasu, że Ragnarok trafił nawet do Plusa a ja dalej nie mogłem oddać przygód Kratosa koledze, od którego je pożyczyłem, gdyż sejwy z wersji płytowej nie są kompatybilne z wersją cyfrową, a po skończeniu w wielkich bólach fabuły głównej w produkcji Santa Monica nie chciałoby mi się zaczynać wszystkiego od nowa. Liczba znajdziek jest tu tak duża, że musiałem sobie robić dłuższe przerwy ...