W co gracie w weekend? #523: Wo Long Fallen Dynasty Complete Edition (Switch 2)
Wo Long to świetny przykład na to, że nie da się wejść dwa razy do tej samej rzeki. Dzięki uprzejmości Koei Tecmo spędziłem z tym tytułem sporo czasu na PS5. Widziałem także przez chwilę wersję na PS4. Myślałem, że już nigdy nie wrócę do tej fantastycznej opowieści rozgrywającej się w epoce Trzech Królestw w starożytnych Chinach. Ukończenie każdej misji, zebranie znajdziek i wylizanie każdej ściany to zazwyczaj dobry powód do tego, żeby pożegnać się z ulubioną grą wideo. Tak by pewnie było też w tym przypadku, gdyby Koei Tecmo nie postanowiło wydać tej produkcji na Switcha 2. Gdy pojawiła się szansa na to, aby ją sprawdzić na hybrydowym sprzęcie Nintendo, postanowiłem z niej skorzystać. Nigdy wcześniej nie grałem w Wo Long Fallen Dynasty Complete Edition w trybie przenośnym, w łóżku, pod kołderką, wtulony w poduszkę i przed snem. Teraz mogę to zrobić dzięki uprzejmości wydawcy, za co oczywiście jestem bardzo wdzięczny. Podczas gdy inni liczą klatki i badają rozdzielczość, aby późn...